Leczenie depresji u psychologa – kiedy zgłosić się po pomoc?

#2017-04-18 05:52:59 

patrycjusz

Użytkownik

Posty: 99

Skąd: Lublin

Wiek: 24

Zastanawiam sie, kiedy jest ten moment, że kiepskie samopoczucie zamienia sie w depresje. W koncu kazdy moze miec gorszy okres w zyciu, ale kiedy tem gorszy czas staje sie chorobą, ktora powinno się leczyć. Dla mnie to wydaje sie takie nieuchwytne. Skąd wiecie, kiedy trzeba isc do lekarza, psychiatry czy psychologa?
#2017-04-18 06:11:24 

Fuzja

Użytkownik

Posty: 110

Skąd: Lipno

Wiek: 34

Masz rację, czasami trudno określić taki moment. Samemu ciężko jest wyczuć, że coś jest nie tak, ale jeśli stawiasz sobie tego typu pytania, pewnie potrzebujesz pomocy.
#2017-04-18 07:00:29 

Dobra

Użytkownik

Posty: 78

Skąd: Jarocin

Wiek: 35

Masz rację. Ja zmagałam się z taką wewnętrzną apatią przez wiele lat. Nic nie sprawiało mi radości, życie wydawało się totalnie beznadzieje. Myślałam, że tak jest i koniec. Nie wiedziałam że to depresja. Przez przypadek natknęłam się na kogoś, kto mi pomógł. Dzisiaj chodzę na terapię i jest lepiej. Nie powiem, że całe życie mi się zmieniło, ale zaczynam dostrzegac pewne plusy. Pojawiły się rzeczy, które mnie cieszą, a to już wielka zaleta.
#2017-04-18 09:05:54 

kinder

Użytkownik

Posty: 57

Skąd: Białystok

Wiek: 20

Jak nie masz myśli samobójczych to nie jest źle. Jak sam piszesz, gorsze samopoczucie może mieć każdy.
#2017-04-18 09:37:25 

Katastrofa

Użytkownik

Posty: 41

Skąd: Ustka

Wiek: 30

Zajrzyj sobie na tę strone http://psychiatrzy.pl/objawy-i-leczenie-depresji/ i zobacz jak wyglądają typowa depresja Psycholog pomoże, ale nie zmieni Twojego życia za Ciebie. Do tego potrzeba wewnętrznej motywacji, a o tą jest trudno, gdy ma się depresje. Takie zamknięte koło. Dlatego wiele osób na początku wspomaga się farmakologicznie. To nic złego, tylko trzeba najpierw pójść do psychiatry, żeby coś Ci przepisał.
#2017-04-18 12:33:08 

patrycjusz

Użytkownik

Posty: 99

Skąd: Lublin

Wiek: 24

Myśli samobójczych nie mam, ale mam dosyć tego podłego nastroju. Wiem że przez to jestem nie do zniesienia dla bliskich.
DODAJ ODPOWIEDŹ